Książka Teatru Groteska z zadaniami twórczymi dla dzieci

Już w grudniu ukaże się książka Co robi teatr lalek? O teatrze formy, nie tylko dla najmłodszych, której autorkami jest Katarzyna Winiarska-Ścisłowicz oraz Elżbieta Merta. 

Publikacja przybliży dzieciom i dorosłym fascynujący świat teatru lalek, jego formy i tajniki animacji.

Książka powstaje dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu rządowego „Literatura”.

---------------------------------------------------------------------------

Czy światło może być aktorem, a śrubka – jednorożcem? Co lalka teatralna ma wspólnego z owadem? Która z lalek jest najbardziej uzbrojona i która forma lubi się chować za ekranem, choć wcale do nieśmiałych nie należy?

Gołąb Skrabek, zamieszkujący dach Teatru Groteska, zaprasza do świata teatru lalek. Przez pryzmat historii i doświadczeń teatru opowiada o lalkach i formach, pokazując, jak działają i co zrobić, żeby ożyły.

Co robi teatr lalek? O teatrze formy, nie tylko dla najmłodszych łączy elementy książki popularnonaukowej, książki obrazkowej i narzędziownika z zadaniami twórczymi dla dzieci. Dzieci (jak i dorośli!) poznają różne typy lalek teatralnych, dowiedzą się, jak je rozpoznawać i animować, a także – zajrzą za teatralną kurtynę, poznają kulisy pracy lalkarza, a na koniec sami spróbują swoich sił w tworzeniu teatru. Ale to, to dopiero początek! 

A Ty? Jak myślisz? Co według Ciebie robi teatr lalek? 

---------------------------------------------------------------------------

autorki książki:

Kasia Winiarska-Ścisłowicz – pracuje w Teatrze Groteska i bardzo dużo czyta. Właściwie jej praca polega na czytaniu i ocenianiu tekstów, głównie napisanych dla dzieci. Zajmuje się też dość dziwnym połączeniem teatru i innych nauk. Napisała kiedyś książkę dla dorosłych o tańczących tarantulach (serio!). A co według niej robi teatr lalek? Robi formę! 

Ela Merta – pracuje jako graficzka w Teatrze Groteska. Uwielbia bawić się kolorami i rysować, a nade wszystko – baletnice! Ukończyła chyba najbardziej zwariowaną akademię w całym Krakowie. Nie, nie była to Akademia Pana Kleksa, choć jest równie barwna i szalona. To Akademia Sztuk Pięknych! A kiedy zabiera się do rysowania – nigdy nie daje plamy! No, chyba że właśnie maluje plamę… Co robi teatr lalek według Eli? Ożywia wyobraźnię!

cc