Repertuar dla Dorosłych
Repertuar dla Dzieci
Repertuar dla Nauczycieli

Strona główna

2014-11-05

Relacja ze spotkania z Sewerynem Blumsztajnem w ramach cyklu KOD MISTRZÓW

Relacja ze spotkania z Sewerynem Blumsztajnem w ramach cyklu KOD MISTRZÓW

W dniu 4 listopada 2014 roku o godzinie 18.00 w Teatrze Groteska odbył się Kod Mistrzów z udziałem Seweryna Blumsztajna. Było to już ósme spotkanie w ramach cyklu „Kod Mistrzów” - spotkań młodzieży i dorosłych z Autorytetami intelektualnymi
i artystycznymi.

Na spotkaniach z cyklu Kod Mistrzów do tej pory gościliśmy: Kazimierza Kutza, Jadwigę Staniszkis, Karola Modzelewskiego, Jerzego Stuhra, Janinę Paradowską, Annę Polony, Jana Pieszczachowicza.

Spotkanie z redaktorem Sewerynem Blumsztajnem poprowadził również redaktor, naczelny „Tygodnika Powszechnego” - Piotr Mucharski.

W trakcie dwugodzinnej rozmowy Seweryn Blumsztajn opowiadał o swoim dojrzewaniu do opozycyjności, o drodze jaką pokonał od czerwonego harcerstwa Jacka Kuronia, przez studia ekonomiczne na Uniwersytecie Warszawskim, doświadczenia 1968 i 1970 roku, do działalności w strukturach Komitetu Obrony Robotników po 1976 roku i w NSZZ Solidarność w kraju i na przymusowej emigracji we Francji. Wartka i barwna opowieść redaktora Blumsztajna, uszczegółowiana pytaniami Piotra Mucharskiego, spotkała się z zainteresowaniem i uznaniem zgromadzonej publiczności. Nie często wszakże można słuchać opowieści osoby, która uczestniczyła aktywnie w największych wydarzeniach politycznych, zmieniających naszą wspólną rzeczywistość. Nie często można spotkać osobę, która na swojej drodze spotkała najtęższe umysły intelektualne kraju. Seweryn Blumsztajn wiele uwagi poświęcił właśnie owym wpływom współczesnych mu intelektualistów na kształtowanie się postaw jego i jego pokolenia. Wymieniał w tym kontekście chociażby takie nazwiska z okresu swoich studiów jak: Bauman, Kołakowski, czy Kotarbiński.  Mówił o wpływie, jaki na jago życie wywarły wielkie dzieła światowego filmu dyskutowane w studenckich klubach filmowych, o twórczości Andrzeja Wajdy.

Seweryn Blumsztajn zapytany o to kim jest człowiek kulturalny, odpowiedział bez wahania, ze to jest człowiek, który czyta. Zauważył, ze spadek czytelnictwa, jaki odnotowywany jest z roku na rok w naszym kraju jest zatrważający. Ludzie mieniący się inteligencją w znacznej mierze nie czytają w ciągu roku żadnej książki. W tym odwyknięciu od czytania Seweryn Blumsztajn upatruje poważne zagrożenie dla rozwoju polskiej kultury.

W życiu Seweryna Blumsztajna i jego pokolenia, istotne znaczenie odegrał również teatr, o czym otwarcie powiedział nasz Mistrz. Zauważył, że nie kojarzy innego kraju, w którym wystawienie, a potem zdjęcie z afisza sztuki teatralnej, jaką były „Dziady” w reżyserii Kazimierza Dejmka, miało tak doniosły wpływ na polityczne wydarzenia. W odniesieniu do współczesnego teatru polskiego Seweryn Blumsztajn zdaje się przyjmować pozycję obserwatora otwartego, acz ostrożnego w ferowaniu ocen. Blumsztajn zauważa doniosłość pewnych treści i form ich wyrazu, jednakże nie ukrywa przy tym, że nie do końca ów teatr rozumie, nie do końca z nim się utożsamia.  

Pod koniec spotkania Seweryn Blumsztajn odniósł się też do swoich doświadczeń z kierowania krakowskim dodatkiem Gazety Wyborczej. Z sentymentem wspominał owo szefowanie i niepowtarzalną atmosferę Krakowa, jako miasta wielkiego i prowincjonalnego zarazem, bo nieprzeoranego, jak Warszawa, czy Wrocław, przez doświadczenia wojen, eksterminacji, czy wysiedlenia. Kraków ze swoim Rynkiem i Kazimierzem, jako centrum życia zawodowego i towarzyskiego dla wrocławianina od lat mieszkającego w Warszawie był urzekający. Tego miasta, w którym wszyscy się znają, wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą i każdego napotkanego po pytaniu o nazwisko dopytują, czy on z tych, czy z tamtych Seweryn Blumsztajn  zapomnieć nie może. Z kolei publiczność zgromadzona w Teatrze Groteska dowiodła, że pomimo upływu czasu, Kraków nie zapomina o Sewerynie Blumsztajnie i darzy go życzliwą pamięcią i uznaniem.