Repertuar dla Dorosłych
Repertuar dla Dzieci
Repertuar dla Nauczycieli

Strona główna

Franciszek Muła

Franciszek Muła

Dawno, dawno temu, jeszcze w końcu lat sześćdziesiątych XX wieku Twoi pradziadkowie mieli szczęście oglądać mój debiut w "Pożądaniu schwytanym za ogon" Pabla Picassa na najmniejszej scenie świata w Teatrze STU przy ulicy Brackiej 15 w Krakowie (przez ostatnie osiem lat - jest tu urokliwy i z duszą klub-kawiarnia Cieplarnia). W STU spędziłem nieprzerwanie dwie szczęśliwe dekady, gdzie Twoi pra..i dziadkowie oraz rodzice mogli oglądać mnie  w takich słynnych spektaklach, jak - "Spadanie", "Sennik polski", czy "Exodus". Graliśmy wszędzie, przemierzyliśmy kraj i glob od Ameryk przez Europę aż po Azję. Z Brackiej 15 przeprowadziliśmy się na Bracką 4 (obecnie Art Club Błędne Koło), skąd ostatecznie w 1976 roku zawędrowaliśmy na al.Krasińskiego16. W tymże roku dla spektaklu "Pacjenci", na motywach "Mistrza i Małgorzaty" M.Bułhakowa, w którym zagrałem Iwana Bezdomnego i Mateusza Lewitę, zbudowaliśmy namiot cyrkowy w Bronowicach przy ulicy Rydla 31 (teraz jest tu osiedle mieszkaniowe).

W 1980 roku zainaugurowaliśmy scenę przy al.Krasińskiego "Tajną misją" adaptacją powieści B.Okudżawy pt. "Merci czyli przypadki Szypowa", w której zagrałem Szypowa, a m.in Dolek Weltschek-Girosa (tak, tak dyrektor Teatru Groteska był kiedyś świetnym aktorem np. w roli Profesora w "Operetce" W.Gombrowicza, albo jako Obcy w "Donkichoterii", gdzie mógłby konkurować jako parodysta nawet z Aldoną Jankowską). Ja w "Donkichoterii" wcieliłem się w polskiego Don Kichota, a miałem o co kruszyć kopie, bo to były lata 1980 i 1981. W tym gorącym czasie zdążyliśmy jeszcze zrealizować- "Ubu króla" Alfreda Jarry'ego w namiocie przy al. Krasińskiego , "Grand Hotel" na motywach "Notatek z podziemi" F.Dostjewskiego, w którym zagrałem mroczną postać bohatera. Smutne lata osiemdziesiąte zakończyłem z sukcesem spektaklem "Noc tysiączna druga" C.K.Norwida, grając Franciszka z Czarnolasu (w oryginale Roger z Czarnolasu) i...wyruszyłem za ocean... dla chleba Panie, dla chleba.
 
Po powrocie na początku lat dziewięćdziesiątych w ciągu dnia handlowałem sztuką współczesną w galerii Inny Swiat przy ulicy Floriańskiej 37, a wieczorami grałem gościnnie Gregersa w "Dzikiej kaczce" H. Ibsena w reż. Julii Wernio w Teatrze im. J. Słowackiego. W styczniu 1993 roku przyszedłem "na chwilę" do teatru Groteska, gdzie tolerują mnie już dziewiętnaście lat!
 
Moim głównym nauczycielem zawodu,reżyserem i mentorem jest Krzysztof Jasiński.
W Teatrze Groteska wiele zawdzięczam Bogdanowi Cioskowi, u którego zagrałem m.in w "Balladynie" J.Słowackiego, "Legendzie" St. Wyspiańskiego i "Don Kichocie"  M.Cervantesa, Jan Polewka, angażując mnie do "Miromagii", trafnie  obsadził mnie również w spektaklu "W 80 dni naokoło świata" w roli Passepartout i jako Tatę Muminka w sadze o Muminkach.
 
U Włodzimierza Nurkowskiego zagrałem w czterech przedstawieniach - w najpiękniejszym dla mnie spektaklu w Teatrze Groteska "Pani Wdzięczny Strumyk" - Shih I Shiunga, a póżniej w "Pinokiu" Carla Collodiego i - o zgrozo! W "Weselu Figara" W. A. Mozarta. Najświeższa nasza wspólna praca to "Wielkomilud" Roalda Dahla.
 
Waldemar Wolański przekonał mnie do tego, by jeszcze raz wejść do tej samej rzeki, czyli uczestniczyć w spektaklu "Mistrz i Małgorzata", gdzie znowu, a jednak inaczej, zagrałem poetę Iwana Bezdomnego.
 
Z sentymentem wspominam spektakle, które już dawno zeszły z afisza, jak: "Baśnie japońskie" w znakomitej scenografii Jana Burnata,"Pilot i Książe" wg Saint-Exupery'ego w reżyserii Adolfa Weltschka - zwłaszcza wersję francuską,"Księga rajskich Przygód" I. Mangera w reż. Katarzyny Deszcz.
Musiałem też zmierzyć się - w damskim kostiumie - z Hermenegildą Kociubińską K.I.Gałczyńskiego w "Końcu świata" w reż. Ziuty Zającówny. W sezonie 1998/99 występowałem w Teatrze im. St.I.Witkiewicza w Zakopanem, gdzie zagrałem Ojca w "Kafce (fotoplastikon)" w reż. Andrzeja Dziuka. Od 2000 roku znowu występuję w Teatrze STU, grając Marcellusa i Grabarza  w "Hamlecie" i Dyndalskiego w "Zemście".
 
Dumny jestem z mego skromnego udziału w spektaklu "Klinika Dobrej Śmierci" przygotowanym przez bardzo prężny i ciekawy krakowski Teatr Barakah. Najbardziej lubię niedzielne poranki, kiedy na widowni w Teatrze Groteska zasiadasz z Twoimi bliskimi. Podziwiam i z uszanowaniem chylę czoło przed wszystkimi nauczycielami, przedszkolankami, opiekunami, którzy przyprowadzają młodzież na nasze spektakle.
 
Spieszcie się kochać teatr, bo choć on wieczny, to jednak aktorzy ulegają zużyciu.
W teatrze:
Don Kichote Don Kichote
Mistrz i Małgorzata  Iwan Nikołajewicz Ponyriow
Balladyna Skierka, Matka, Kostryn, Wiedźma, Goniec
Wielkomilud Wielkomilud
Kandyd czyli Optymizm  Filozof Marcin
Amelka, Bóbr i Król na Dachu Roztargniony Król
Brzydkie Kaczątko Indyk, Gąsior
Opowieści z Księgi Dżungli Niedźwiedź Baloo, Bramin
Pinokio Majster Wisienka, Kot, Kupiec, Narrator, Zbójca II